Szukaj

1% podatku

Czy wiesz, że wypełniając PIT możesz przekazać 1% podatku na rzecz sekcji szachowej MKS Rokita Brzeg Dolny?

Numer KRS: 0000075903
Cel szczegółowy:
Sekcja szachowa MKS Rokita Brzeg Dolny

Sonda

Jak bardzo interesujesz się szachami?
 

Zaloguj



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 35 gości 
III miejsce Miłki w Mistrzostwach Dolnego Śląska PDF Drukuj Email
Wpisany przez Radosław Szewc   
poniedziałek, 07 października 2013 13:55
    W rozgrywanych w weekend 21-22. września Mistrzostwach Dolnego Śląska juniorów w szachach klasycznych wzięło udział dwoje reprezentantów MKS «Rokita» Brzeg Dolny – Dobromiła Szewc (kat. III, grupa do lat 9) i Maciej Posłuszny (kat. II, grupa do lat 13).
    Swoją rosnącą formę potwierdziła nasza ośmiolatka, Dobromiła Szewc, uczennica Zespołu Szkół Społecznych w Wołowie, która po bardzo dramatycznej końcówce zajęła w wyrównanej stawce zawodniczek trzecie miejsce. Z Żarowa wróciła więc z brązowym medalem i ogromną satysfakcją, iż wreszcie stanęła na podium tej imprezy – w poprzednich latach zajmowała niemedalowe piąte i czwarte miejsce.
    W ciągu ostatniego roku na Dolnym Śląsku wykrystalizowała się bardzo silna grupa dziewcząt w wieku 7-8 lat. Zawodniczki prezentują bardzo wysoki i wyrównany poziom, co powoduje, iż rywalizacja w tej grupie jest zawsze emocjonująca. Cieszy, iż regularnie w tej stawce Miłka zajmuje czołowe pozycje.
    Rywalizacja była bardzo dramatyczna, choć wyniki punktowe tego nie odzwierciedlają. Wygrała w sposób niezagrożony Hanna Frej (kat. II) z MUKS MDK Śródmieście Wrocław (6,5 punkta) przed Martyną Jędrzejko (5,5 punkta, kat III). Miłka zdobyła 4 punkty, przegrywając tylko jedną partię, zaś remisując aż cztery, co w tej kategorii wiekowej zdarza się bardzo rzadko. Jako jedyna z całej stawki sprawiła ogromny kłopot utytułowanej Hannie Frej, która z racji wieku i wysokiej kategorii szachowej była murowaną faworytką tej grupy. Partia Miłki z Hanią była najdłuższa w całym turnieju i po niemal dwugodzinnej walce Miłka zgodziła się na remis zaproponowany przez zawodniczkę z Wrocławia, mając pozycję praktycznie wygraną i dużą przewagę czasową. Jednak ogromne zmęczenie (była to ostatnia partia po 5 godzinach gry) sprawiło, że nie była w stanie tej partii dalej kontynuować. Również w partii ze swoją najtrudniejszą rywalką w ostatnim czasie, Martyną Jędrzejko z Hetmana Wrocław Miłka osiągnęła remis, który tym razem naprawdę oddawał stan na szachownicy. Dwie tak dobrze zagrane partie z najtrudniejszymi przeciwniczkami sprawiły, że Miłka niestety nieco zlekceważyła kluczową partię z teoretycznie słabszą zawodniczką, Weroniką Szachniewicz z Miedzi Legnica (III kat.), w wyniku czego zamiast spokojnie cieszyć się drugim miejscem, musiała w dramatycznej końcówce walczyć o trzecie, przyprawiając obserwatorów ostatnim remisem niemal o zawał serca (znów przy pozycji jednoznacznie wygranej!).
    Maciej Posłuszny (kat. II) występował w bardzo silnej grupie zawodników, z których większość legitymowała się II kategorią szachową i dużym doświadczeniem turniejowym. Choć Maciek też nie jest nowicjuszem, to jednak turniejowe ogranie przemawiało na korzyść jego rywali. Zwyciężył Michał Hołownia (kat. II) przed Franciszkiem Serneckim (kat. II+)  i Bartoszem Kosińskim (kat. II) – wszyscy z MUKS MDK Śródmieście Wrocław. Wynik, jaki osiągnął Maciek (3,5 punkta i 10 miejsce) możemy jednak uznać za naprawdę dobry, biorąc pod uwagę klasę rywali, z którymi musiał walczyć (w tym zwycięzcy całego turnieju Michała Hołowni i bardzo silnego Krzysztofa Tokarza z MUKS MDK Fabryczna Wrocław). Gdyby nie przypadkowa porażka ze słabszym zawodnikiem z IV kategorią, Radosławem Pankiem z Kamieńca Ząbkowickiego, to Maciek znalazłby się w tabeli o 5 «oczek» wyżej, ponieważ w ostatniej bardzo dobrze rozegranej partii pokonał jednego z faworytów, Pawła Korolewicza z Polonii Wrocław. Wydaje się, że przy częstszych występach turniejowych Maćka takie przypadkowe (i tym bardziej przykre) porażki ze słabszymi zawodnikami przestaną być problemem i nasz zawodnik pokaże swoją klasę, przez co doczekamy się znów sukcesów, do których Maciek nas przyzwyczaił w ubiegłych latach.
    Występ naszych zawodników możemy podsumować jako naprawdę udany. Po raz kolejny jednak trzeba podkreślić, że pomimo istnienia w Brzegu Dolnym dużej grupy co najmniej 12 silnych i utalentowanych juniorów w regionalnych i ponadregionalnych turniejach reprezentowani jesteśmy w sposób śladowy. W efekcie jako drużyna przestajemy być zauważani na arenie Dolnego Śląska, choć potencjał mamy taki, że w niektórych kategoriach juniorskich moglibyśmy bez komplesów walczyć z najbardziej utytułowanymi drużynami wrocławskimi – Polonią czy MUKS MDK Sródmieście. Potrzebna tylko większa determinacja i zachęta tak ze strony rodziców młodych zawodników, jak i samego klubu.
    Mistrzostwa Dolnego Śląska to bardzo ważna impreza w kalendarzu szachowym, jeszcze ważniejsza jednak czeka nas 11-16. października. Wtedy odbędą się w Radkowie półfinały makroregionalne do Mistrzostw Polski w szachach klasycznych, w których nasi zawodnicy walczyć o prawo do startu w finałach tej imprezy. Na razie uczestnictwo potwierdziła Miłka Szewc. Trzymajmy za nią kciuki!




Wstecz